W  tym miesiącu będzie mocno dizajnersko-architektonicznie. Czyli o moich dwóch największych słabościach (oprócz bobu). Kogo jeszcze tam nie ma, zapraszam na mój Instagram, czyli wylęgarnię wszystkich moich wizualnych dziwactw.

1. Wiedzieliście, że sowa ma takie długie nogi?

Ja też nie!

2. Dobry pomysł na pozbycie się ulotek ze skrzynki.

Warsztaty z Design Thinkingu z @gryfnie #projektmarka #artystycznapodroz #igerssilesia #vscopoland #vscokato #kato #katowice

Post udostępniony przez dziewczynazodzysku.pl (@dziewczynazodzysku)

3. Okładki katalogów IKEA z lat 1951-2015.

4. 5 rzeczy, których ludzie żałują w ostatnim dniu swojego życia.

5. Historia wynalazcy talerzy z otrąb. 

I muszę powiedzieć, że jest mi lżej na sercu, bo byłam przekonana, że to jakiś megahipsterski wynalazek, tymczasem twórcą jest właściciel młyna, który był bliski bankructwa.

Chwilowo przeżywam trochę zachwytu światem. #artystycznapodroz #igerssilesia #vscopoland #vscokato #sun #sunset

Post udostępniony przez dziewczynazodzysku.pl (@dziewczynazodzysku)

6. Ojcowie i matki polskiego dizajnu.

Zapowiedź filmu o polskich dizajnerach. Miło zobaczyć ludzi, którzy kiedyś tworzyli flagowe produkty, podziwiane do dziś na całym świecie.

7. Wywiad z Robertem Koniecznym.

O stanie polskiej architektury, bałaganie w krajobrazie, o tworzeniu. Uwielbiam ten projekt. Poniżej – Arka Koniecznego. Jeśli należycie do grona anty-arka, koniecznie obejrzyjcie wywiad, a przynajmniej fragment, w którym architekt tłumaczy co i jak.

PS Na zdjęciu słonik-świeczka, którego można było kupić jako cegiełkę podczas Biegu dla Słonia. Słoniem nazywano Artura Hajzera, himalaistę, który zginął podczas wyprawy na Gaszerbrum I w 2013 roku, a ku którego pamięci co roku odbywa się bieg w Parku Śląskim (pisała o nim tutaj).

  • Alexandra

    Sowy nogi mega mnie zaskoczyły, a ostatnie słowa ludzi dały mi do myślenia.

    • Które słowa? ;)

      • Alexandra

        Szczególnie pierwszy i trzeci punkt. Według mnie najlepsze jest to, że podczas całego życia martwimy się co pomyślą inni, a na końcu swojego życia dopiero wtedy stawiamy siebie na pierwszym miejscu, bo to przecież było nasze życie.

        • A! Już rozumiem! ;) To jest taki zbiór truzimów, ale o truizmach najczęściej się zapomina, a szkoda – moglibyśmy uchronić się przed wieloma przykrościami.

          • Alexandra

            Zgadzam się z Tobą. A i przy okazji poznałam nowe słowo :)

          • Do usług! ;)