1. Zakończyć raz na zawsze najbardziej stresującą relację
– związek z moim telefonem. Już tak dobrze mi szło, ale czuję, że to wraca. Odczuwam przymus posiadania go przy sobie, bo przecież maila z pracy musze odebrać najlepiej zanim jeszcze zostanie wysłany, nie mogę wyciszyć, bo w nocy komuś może się coś stać i będzie potrzebował mojej pomocy, nowe powiadomienia na ekranie wpędzają mnie w panikę. Koniec z tym – racjonalne korzystanie, nie uzależnienie i poczucie, że bez telefonu staną się same okropności.

2. Medytacja
Ma bezpośredni związek z telefonem. Więcej spokoju i opanowania, mniej stresu i codziennych nerwów, które potrafią wyłączyć mnie z normalnego życia na kilka tygodni. Nigdy nie byłam dobra w medytowaniu, ale postanowiłam spróbować posiedzieć sama ze sobą w ciszy chociaż przez pięć minut.

3. Dbanie o to, co dla mnie najważniejsze
Skupianie się na istotnych dla mnie osobach, korzystanie z życia, koncentrowanie na moich własnych, priorytetowych projektach. Życie umyka za szybko, więc trzeba je wykorzystywać w jak największym stopniu na to, co daje nam radość.

4. Makijaż
Mam zamiar częściej się malować i poświęcać temu więcej czasu. Zawsze chciałam, jakoś nigdy mi to nie wychodziło. Dla mnie to dobra zabawa i trochę poszukiwanie siebie.

5. Bieganie
Coś, co dawało mi dużą radość, ale umarło śmiercią naturalną. Teraz, kiedy wydałam na różowe buty do biegania tyle, ile mogłabym wydać na jakieś pięć butelek ginu, który sączyłabym z wysokiej szklanki w jesienne wieczory – nie mam odwrotu.

6. Jedzenie
Staram się zawsze dbać o to, żeby nie chodzić głodna, ale ostatni zbyt często zdarzało mi się jeść na śniadanie jedynie banana, albo wrzucać w siebie jeden posiłek dziennie. Ponadto chcę dalej utrzymać nawyk przygotowywania posiłków składających się w większości z produktów roślinnych. Team #veganzdoskoku #parttimevegan.

7. Stres, terapia, dołki
Bardziej pamiętać o tym, co wypracowałam sobie podczas terapii, a dzięki temu przestać niepotrzebnie się przejmować, stresować i wpadać w doły emocjonalne.

8. YouTube
Mój duży plan, który od roku leży w odłogach, bo nie mam dość dobrego pomysłu na jego realizację. Więc teraz SERIO ważne pytanie: Co chciałabyś pooglądać na moim kanale? (albo generalnie: czego brakuje Ci na jutubie?) SERIO! Odpowiedź bardzo potrzebna!

  • Ad 1. Jak mam podobnie, ale nie z telefonem, a smartfonem. Tym bardziej go nadużywam, z powodu większej liczby aplikacji niż posiada telefon.

    • No tak, na mojej nokii 3310 to jednak mało apek :/

    • A tak serio (bo przez Internet nie wyczuwam, czy ironizujesz, czy nie ;) to oczywiście chodziło mi o smartfona. Bywa zabijaczem życia ;).

  • Znajome mi te niektóre punkty, szczególnie telefon, ale od miesiaca jest lepiej bo zaczełam go wyciszać w ciągu dnia. I faktycznie odzyskałam trochę życia :) co do Twojego kanału, to ciężko powiedzieć bo jesteś nieprzewidywalna, ale oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu:) Każdy Twój post jest inny i po przeczytaniu każdego posta do końca jest takie fajne flow:) Piszesz o zwykłych życiowych sprawach, ale ubierasz to w niezwykłe słowa :) Zawsze wchodze na tego bloga, gdy mam doła, albo gdy jest nudno – bo wiem, że u Ciebie znajdę coś co poprawi mi humor;) napewno chętnie oglądałabym coś ” z cyklu rada na dziś wg dziewczyny z odzysku”, albo cokolwiek co danego dnia przyjdzie Ci do głowy ;)

    • 😍 Dzięki za miłe słowa, naprawdę superdużo dla mnie znaczą! ❤️ Myślę intensywnie nad tym YouTubem, bo nie chciałabym, żeby to była kalka ;)

      • O nie, nie, w Twoim wykonaniu to na pewno będzie miało branie😍 wiesz niektórzy ze swoimi mocnymi atutami od razu się rodzą 😉 mam wrażenie, że tak jest u Ciebie, bo widać że masz lekkie pióro 😘